html> Born To Die'zine - nowa odsłona...


NEUROPATHIA nagrała świetny album, czy to się komuś podoba czy nie. Swoim zachwytom, dałem upust w recenzji do ostatniego wydawnictwa tej załogi, kto jeszcze nie czytał, niech nadrobi zaległości he he. Przyznam, że prywatnie, pokładam spore nadzieje z tym zespołem na przyszłość, a pewnie i nie ja jeden. Trzeba autentycznie mieć talent i zdrowo nasrane pod sufitem, by nagrać taki krążek jak "Graveyard Cowboys". Szkoda miejsca na dalsze pitolenie i pisanie poematów we wstępie. Przetrawcie najpierw ten view, a potem do Karola robić zakupy!!!!!

Ukłony biję dla familii Pierścińskich i reszty ekipy NEUROPATHIA za tak znakomity materiał jaki znalazł się na "Graveyard Cowboys". A tak na marginesie, czy zespół to teraz bardziej kolektyw rodzinny, czy też Radek ma ciągle większość głosów jeżeli chodzi o efekt końcowy wydawnictw kapeli?

Witam, z tej strony kostnicy Radek. Na wstępie wielkie dzięki za milusie słowa, jeśli chodzi o efekt końcowy to jest on zamierzeniem wspólnym. Co do większości to powolutku to się zmienia, już nie tak bardzo znaczące jest moje słowo dla reszty kapeli haha, ale obiecuje ze nie pozwolę się zdominować.

Od czasu plugawej myśli zrodzonej na białostockim cmentarzu miejskim by powołać do życia taki twór jak NEUROATHIA minęło już jakieś 7 parszywych latek. Oj starzejecie się nam, starzejecie. Ale jak tylko sięgnąć wspomnieniami wstecz, to raczej zawsze mieliście co najmniej dobre przyjęcie na rodzimej scenie underground'u. Jak wspominasz te minione lata grabarza z podziemia he he?

Wspominam milo, z przyjęciem zawsze było okej, nie narzekaliśmy i nadal nie narzekamy na takie sprawy. Wiadomo zawsze się znajdzie ktoś kto będzie kręcił nosem no ale my nic nie poradzimy na takie bzdety, moim zdaniem wiadome jest to ze jeśli się nie chce czegoś słuchać lub oglądać to się po prostu tego nie robi.

O ile dobrze pamiętam, to chyba na początku mieliście się nazywać BAD TASTE czy jakoś tak. Lecz w efekcie wyszło inaczej i dopiero pod szyldem jaki został już Wam do dnia dzisiejszego, zaczęliście produkować chore dźwięki. Czy ta zmiana była konieczna, wymuszona, czy też oprócz grania w zespole bawisz się trochę w czytanie z gwiazd i przewidziałeś, że ta nazwa przyda się komuś do magazynu hę?!

Tak od małego interesuje się parapsychologia i kontami bankowymi moich znajomych. Jak startowaliśmy kapele z moim dobrym znajomym który już niestety nie zasila naszych szeregów postanowiliśmy ze będziemy nazywać się Bad Taste, nie tylko dlatego ze uwielbialiśmy ten film ale tez ze jesteśmy chorzy mamy chujowe poczucie humoru i wszystko nam wypada z ust jak jemy. Co do nazwy to nigdy nie myślałem ze kiedyś powstanie magazyn o takim imieniu.

No dobra. W swojej recenzji "Graveyard Cowboys", nie omieszkałem stwierdzić, że to co stworzyliście na tym krążku, to w efekcie jedna z najlepszych produkcji gatunku ostatnich lat na polskim śmietniku. I co dziwniejsze, to nie jestem osamotniony w wysnuwaniu właśnie takiego wniosku. Pochwal się zatem, jak ludziska - nie tylko tubylcy - przyjmują Wasze ostatnie wydawnictwo?

Dzięki za mile słowa ale musze ci wyznać ze moim zdaniem to po prostu kolejna dobra płyta na naszej rodzimej scenie. Stwierdzam ze jest dobra nie dlatego ze uważam jak co poniektórzy na temat swojego stuffu ze jest niewiadomo jak cudowny itp., mowie tak tylko dlatego ze widzę co się dzieje. Ludzie piszą mi ze jest dobra wiec chyba tak jest. Tak jak już powiedziałem ludzie którzy słyszeli "Graveyard Cowboys" są naprawdę mile zaskoczeni tym co stworzyła Neuropathia, szczerze mówiąc nie słyszałem jeszcze zlej oceny, nie omieszkam ze takowa chętnie bym usłyszał.

Wasza muzyka jest ciągle dzika bo inaczej być nie może, brutalna, i nie przewidywalna jak sama śmierć, ale jednocześnie dużo w tym wszystkim przemyślanych elementów, i jak by tu rzec, nie tuzinkowych rozwiązań, czasami wręcz wybijających się ponad death/gore/grindo'ową przeciętność...

W tej chwili nie jest to już czysty gore grind jaki preferowaliśmy jakiś czas temu. W swojej muzyce nie chcemy zanudzać i na pewno nie będziemy, chyba ze będzie to efekt zamierzony. Na płycie można znaleźć wiele klimatów które pozwalają nam ,jako takim muzykom, nadal bawić się i cieszyć się z tego co tworzymy. Mimo iż nie jest to już ten czysty gore grind mam nadzieje ze ludzie siedzący w ostrej nawalance nie skreślą nas od razu.

Jakby muzycznie komu było mało, to na złość malkontentom, odwiedziliście mury Hertz Studio. Produkcja powala równie sprawnie co sama muza. Nie lubicie wyjeżdżać poza Białystok?!

Prawdę mówiąc skoro ma się tak znakomite studio pod bokiem to po co wyjeżdżać niewiadomo gdzie. Bracia Wiesławscy to naprawdę dobrzy ludzie którzy nie tylko znają się na muzyce ale także potrafią pomoc w odnalezieniu brzmienia.

NEUROPATHIA podejrzewam, że ostatnio nie ma łatwej egzystencji, bo jakby nie patrzeć, to dzielicie się obowiązkami z INCARNATED i SQUASH BOWELS. Nie ma żądnych niepotrzebnych tarć związanych z obowiązkami grania w tych wszystkich zespołach?

Żaden z zespól w których obecnie się udzielam nie koliduje z innym. Co do egzystencji to Neuropathia jest moim numerem jeden gdyż jest to kapela założona przeze mnie i nigdy żaden z zespołów nie będzie więcej wart ot tego który jest moim "pierworodnym" co oczywiście nie znaczy ze olewam inne kapele, wręcz przeciwnie jest mi w nich bardzo dobrze i będę robił wszystko żeby reszta zespołów w których się udzielam miała z perkusyjnego punktu widzenia wszystko to czego potrzebuje.

A tak przy okazji, jak trafiliście to Karola z Selfmadegod? A może to on zwęszył świeże mięso towarzyszące Waszym dokonaniom?

Jakiś czas temu natknąłem się na jego wytwornie przez kumpla który już od jakiegoś czasu zamawiał od niego kompakty. Byliśmy właśnie w trakcie nagrywania materiału no i SMG było jedna z wytworni która dostała od nas promo. Po jakimś czasie wytypowaliśmy dwie wytwornie Razorback rec. i SMG, ostateczna decyzja padła na Karola czyli SMG.

Czas trochę pogadać o tekstach. Szkoda, że na wkładce nie znalazła się ich treść, bo bardzo mnie intryguje tytuł jednego z Waszych utworów. Mianowicie chodzi mi o "Cold Skin". Czy dotyczy on głośnej afery handlu ludzkimi zwłokami z przed roku?

Niestety tekst ten nie dotyczy tej afery, "Cold Skin" jest prosta opowieścią o człowieku który uwielbia ludzi ale tych sztywnych, praca w kostnicy ułatwia mu wszystko, pociąga go zimna skora hehe no cóż trudno. Żaden z tekstów znajdujących się na płycie nie odnosi się do jakichś prawdziwych wydarzeń wszystko jest zmyślone, są to krótkie straszne historyjki. Największa inspiracja do pisania tekstów są filmy tak tez one przynoszą mi większość pomysłów.

A swoją drogą, to ewolucja nie przewidziała, że małpa w końcowym stadium zwana człowiekiem, będzie handlować swoimi znajomymi. To przecież nie jest już konkretna forma przetrwania, tylko pozbywanie się śmieci, i sam nie wiem, czy można to konkretnie nazwać jakimś zboczeniem. Masz swoje zdanie o tym całym zamieszaniu?

Wszystko się kreci wokół pieniądza to wszystko, norma nie prawdaż.

Album poświęciliście pamięci Jerzego z GROSSMEMBER. Szkoda człowieka, bo niezły był z niego sickoss. Może nie wypada pytać, ale w jakich okolicznościach opuścił on tę umierającą planetę?

To prawda niezły był z niego ananas hehe. Wiesz trudno mi powiedzieć w jakich okolicznościach to wszystko się stało, najlepiej będzie zostawić już ta cala sprawę w spokoju, stało się nic nie możemy już zrobić. Trudno bo Jerzy no naprawdę kawał zajebistego człowieka.

Gdy tak patrzę z na fotki z sesji do "Graveyard Cowboys" to dochodzę do wniosku, że ta robota jest pół żartem pół serio, niemal idealna dla Was he he. Fachmani jak się patrzy. No chyba, że mnie czymś w tym momencie zaskoczysz co?!

Oczywiście ze to wszystko to głupie żarty, nie bylibyśmy sobą haha. Postanowiliśmy dać taka okładkę a nie inna z prostego powodu, jesteśmy zespołem pop, na froncie musi być nasze zdjęcie to chyba normalne. Niczym cię chyba nie zaskoczę, nie mam czym bo cmentarz, garnitury, święte symbole, święto zmarłych itp. to co Neuropathia lubi najbardziej.

A te wszystkie święte symbole, to pewnie forma szyderstwa, czy wręcz czarnego humoru....

Te wszystkie święte symbole to forma żartu z kapel black itp. Neuropathia to taka grind coreowa Arka Noego haha.

Jakby mało było oryginalnej twórczości Waszej ekipy, to zadbaliście o miłośników przeróbek. Każdy czytający ten wywiad zapyta odruchowo, czyje utwory wzięliście na tapetę, i kto Was do tego zmusił?

Na "Graveyard Cowboys" znalazły się covery które często gramy na próbach i na koncertach aby rozluźnić trochę atmosferę, taka mila forma nieprawdaż. Nie zamieściliśmy nazw zespołów ze tak powiem skowerowanych z takiego powodu ze jeśli ktoś naprawdę siedzi w muzyce grind czy tam chuj wie jakiej na pewno będzie wiedział co to tak naprawdę jest. Tak wiec nie będę ujawniał nazw owych zespołów niech to nadal zostanie tajemnica.

Jako iż Białystok to niemal zawsze była ostoja narodowego brutalnego grania, muszę zapytać co się u Was teraz konkretnego dzieje? Jakieś nowe nabytki, czy zupełna pipiduwa na granicach ludzkiego lenistwa? Cieszysz się ze zmartwychwstania DEAD INFECTION? Ciekawe czego możemy jeszcze oczekiwać po tym zespole...?

Nie wiem czy mam się cieszyć z reaktywacji D.I., życzę im jak najlepiej ale nie wiem czy to przypadkiem nie jest tylko odgrzebywanie już bardzo starego grobu. Powiem szczerze że z niecierpliwością czekam na nowa płytę i wtedy będę mógł coś więcej powiedzieć. W sumie widziałem już ich set na Obscene fest i byłem mile zaskoczony bo brzmienie było super itp itd tylko z drugiej strony jakby dla każdego zespołu było ustawione brzmienie takie jak dla gwiazd ludzie mieli by leprze porównanie z innymi zespołami grającymi tam, bo było ich tam naprawdę dużo. Co do Białegostoku to w sumie to samo nic się nie dzieje hehe, jest trochę koncertów ale ja niestety nie należę do takich ludzi którzy lubują się w odwiedzaniu takich spędów. Z nowymi zespołami jest tak ze jest ich dużo sam nie wiem jakie i co robią ale przyznaje ze jest ich bardzo dużo, jeden który słyszałem to Growling Stones, grają grind core i są miłymi ludźmi a to już ćwiartka sukcesu haha.

To chyba będzie tyle tym razem. Zdradź jeszcze konkretne plany poszczególnych członków załogi NEUROPATHIA, bo podejrzewam, że są dość interesujące.

Hmm konkretne plany, trudno mi cos w tej chwili powiedzieć. Nie znam ich i nie wiem heh.

Ostatnie błogosławieństwo bracie. Czyń powinność.

Dziękuję bardzo za wywiad i miejsce w zinie, pozdrawiam wszystkich fanów horrorów i Neuropathii. Papas and mamas.

-

Skowron




Š Born To Die'zine